Każda firma stara się przyciągnąć do siebie klienta. Magnesem może być atrakcyjne opakowanie, niska cena lub wysoka jakość produktu. Markety umiejętne zarządzają powierzchnią i prezentują produkty, dzięki temu zwiększają sprzedaż i podnoszą poziom rozpoznawalności produktów. Jest to możliwe dzięki merchandisingowi.
Merchandising (fonet.: merczen’dajzing ) jest to cała gama narzędzi marketingowych stosowana zarówno przez producentów jak i detalistów w celu zwiększenia zysków. Narzędzia te w dobie rynku konsumenta (podaż większa od popytu) są niezbędne, aby sklep był konkurencyjny i generował duże zyski.
Merchandising jest sztuką podnoszenia efektywności sprzedaży poprzez wykorzystanie topografii sklepu oraz elementarnych zasad psychologii społecznej i sztuki prezentacji produktów. Bazuje na stosowaniu różnorodnych chwytów marketingowych pobudzających skojarzenia klientów. Najczęściej sprowadza się to do wpływania na zachowania klientów poprzez wystrój pomieszczenia i sposób prezentacji towarów w celu zwiększenia sprzedaży. Inaczej mówiąc merchandising, to ogół metod i technik przyczyniających się do optymalizacji przestrzeni sprzedaży, maksymalizacji obrotu, podwyższenia marży. Przykładem takich metod jest odpowiednie rozmieszczenie poszczególnych działów i grup towarowych w sklepie w taki sposób, aby klient szukając produktów codziennego zakupu odwiedził jak największą ilość alejek i obejrzał jak największą ilość towaru w sklepie. W trakcie tych poszukiwań wzrasta szansa na zainteresowanie klienta pozostałą gamą produktów oferowanych w sklepie.
W efekcie nasi klienci kupują znacznie więcej produktów, niż faktycznie planowali. Jest to potwierdzone badaniami naukowymi, które wykazują, iż większość decyzji o zakupie produktów podejmowana jest w sklepie. Dlatego tak ważne jest aby zadbać o odpowiednią ekspozycję produktów.
Eksponując towary na półkach kierujemy się zasadą , że towar który generuje nam wysokie zyski i zależy nam na jego szybkiej sprzedaży, eksponujemy go w zasięgu wzroku lub ręki klienta (wysokość 120-160 cm od podłogi).
Inaczej wygląda ekspozycja towarów z najniższej półki cenowej. Najtańszymi produktami zwykle wypełniamy miejsca najmniej widoczne, wychodząc z założenia, że klient, dla którego cena jest kluczowym kryterium decydującym o zakupie i tak znajdzie produkt, którego szuka. Warto wiedzieć, że dobra ekspozycja w sklepie może zwiększyć obroty nawet o 30%.
Ekspozycja towaru to nie jedyny klucz do sukcesu, bardzo ważna jest też strona wizualna sklepu tzw. visual merchandising, który niejednokrotnie przesądza o tym, jak długo klient pozostanie w sklepie. Oprócz odczuć wizualnych warto zadbać też o bodźce (zapach, smak, dotyk) kierujące impulsywnym nabywaniem towarów (zakup nie planowany) przez klienta. Zdając sobie z tego sprawę, producenci i sprzedawcy poświęcają wiele uwagi by zaserwować nam masę dodatkowych bodźców, które na zasadzie prostego schematu bodziec – rekcja, skłonią nas do sięgnięcia po coś, czego wcale nie zamierzaliśmy kupić. Założenie jest bardzo proste– im milsza atmosfera, tym więcej czasu spędzimy w sklepie i więcej kupimy. Efekt ten uzyskuje się na wiele sposobów. Może to być np. kwiaciarnia, piekarnia lub dział z owocami znajdujące się przy wejściu do sklepu. Ich zadaniem jest pobudzić nasze zmysły, osłabić stanowczość i wytworzyć pozytywny obraz sklepu . Starannie dobiera się oświetlenie i muzykę. Oświetlenie podkreśla zalety produktów (np. wyostrzając kolor mięsa, warzyw czy owoców), a nastrojowa muzyka zachęca do dłuższego przebywania w sklepie. Oczywiście ważne jest także jej tempo – im wolniejsza muzyka tym wolniej chodzimy i dłużej przebywamy w sklepie. Przyjemny nastrój wpływa też na pozytywną ocenę samych produktów. Chętniej kupujemy, gdy jesteśmy w świetnym nastroju, niż gdy czujemy się źle.
Jak widać merchandising jest niezastąpionym narzędziem marketingowym w sklepie tradycyjnym(rzeczywistym), ale czy można mówić o merchandisingu w sklepie internetowym (wirtualnym), w którym nie ma powierzchni sprzedażowej, korytarzy między regałami, półek, czy stanowisk kasowych?
Oczywiście, że można . Projekt sklepu internetowego na pierwszy rzut oka nie ma nic wspólnego ze sklepem tradycyjnym (czyli posiadającym fizyczną lokalizację sali sprzedażowej). Jednak po chwili zastanowienia można dojść do wniosku, że podstawowe elementy, z których składają się oba sklepy są ze sobą powiązane. W dalszej części tekstu postaram się zobrazować podobieństwa między tymi dwoma rodzajami sklepów. Zacznę od Logotypu. W sklepie internetowym pełni on dokładnie tą samą rolę, jak szyld w sklepie tradycyjnym. Potencjalny klient musi szybko utwierdzić się w przekonaniu, że trafił do sklepu, do jakiego chciał trafić i że znajdzie tam to, czego szuka. Często oprócz szyldów do sklepów, zapraszają nas ciekawie zaaranżowane witryny.
Dobrze zaprojektowana wystawa sklepowa potrafi nam zobrazować co znajdziemy w sklepie i czy towar oferowany w nim jest takim, jakiego szukamy. Często na wystawie sklepu prezentowana jest też ekspozycja promocyjna. W sklepie internetowym odpowiednikiem witryny jest strona główna sklepu. To właśnie ona w pierwszym kontakcie klienta ze sklepem, daje mu zarys tego, co znajdzie w sklepie. Na niej też prezentowane są nowości oraz towary objęte promocją . Kiedy już znajdujemy się w samym sklepie, szybko doceniamy obsługę. Bardzo często od ekspedienta czy też w punkcie obsługi klienta zasięgamy informacji o samym produkcie lub gdzie można go znaleźć. W sklepie internetowym obsługę zastępuje nam menu pomocnicze, które może pomóc w poruszaniu się po stronie. W markecie tradycyjnym klient porusza się między regałami,a produkty znajdują się na półkach. Natomiast w internetowej wersji, regały zastąpione są przez stronę kategorii, a półka to strona produktu. Klient przemieszczając się między regałami w sklepie,na swej drodze napotyka standy i stojaki promocyjne, których odpowiednikami w internecie są boksy umieszczone najczęściej w obrębie layoutu strony produktowej. Sugerują one użytkownikom sklepu, jaki inny produkt może być również dla nich przydatny. To tzw. Cross-selling, czyli sprzedaż dodatkowych opcji. Mówiąc o Cross-sellingu warto wspomnieć też o Up-sellingu, czyli o oferowaniu klientowi produktów lub usług o wyższej cenie, wyższym standardzie ale o zbliżonych cechach . Standy i stojaki to nie jedyne źródło informacji o promocji , należy wspomnieć też o POS (z ang. Point-of-Sale-Materials), czyli informacje o promocjach, rabatach czy też ofertach specjalnych. Odpowiednikiem POS w e-commerce są banery reklamowe. Klient o artykułach promocyjnych dowiaduje się także z gazetki promocyjnej, wydawanej przez market. Podobnie wygląda to w Internecie, sklepy wysyłają na e-mail klienta swoją aktualną ofertę tzw. newssletter
Reasumując, w dobie rynku konsumenta i przy tak dużej konkurencji, firma chcąc utrzymać się na rynku nie powinna tylko skupiać się na cenie, ale także na innych wartościach. Dziś cenne dla klienta są też wartości poza cenowe np: obsługa klienta. Trzeba pamiętać o tym,że zadowolony klient to lojalny klient, który odwiedzi jeszcze nie raz sklep. W budowaniu zaufania i lojalności klienta, bardzo pomocnym narzędziem jest właśnie merchandising. To właśnie dzięki niemu, firma nawiązuje kontakt z klientem. Wachlarz możliwości merchandisingowych jest ogromny, a ich kompleksowe i umiejętne zastosowanie może znacząco wpłynąć na wielkość sprzedaży, a także na rozwój przedsiębiorstwa.
-
Reklama jutra - Digital Merchandising | Poradnik accounta
[...] już kiedyś pisałem w artykule na temat merchandisingu, większość decyzji o zakupie danego produktu konsumenci podejmują w punkcie sprzedaży. Wg [...]



